Tak ogólnie
No Comments Zamiecione pod dywan
Tę fotografię odnaleziono gdzieś pod dywanem. Leżała sobie spokojnie prawie dziesięć lat, jak jakaś teczka z IPN-u. Tego pierwszego z lewej poznajecie, ale resztę chyba też. Tak, tak to Andrzej Lepper i jego chłopo-posły. Wrzesień 2002 r. Dionizy Jaśniewicz nie jest jeszcze starostą, a Tomasz Kałużny – burmistrzem. Prehistoria prawie. Na rynku we Wrześni odbywał się jakiś parteitag, a potem konferencja prasowa w Mardze. No i na tej konferencji przewodniczący zaczął drzeć ryja na mnie – co widać na zdjęciu – choć dzisiaj nie pamiętam z jakiego powodu. Ale pamiętam tyle, że chodziło o to, że prasa to mniej więcej ch… i złodzieje. Andrzej Lepper zapisał się w historii miasta. W 2004 r., prawie wygrał prawybory z Platformą. A dzisiaj go nie ma, i nie będzie, jak to wszystko szybko leci. Jest taki geniusz, a potem go nie ma…eh.