Tagged with " policja"
maj 24, 2008 - Września    No Comments

Miami Vice

Wrzesińscy stróże prawa zadziałali niedawno niczym policjanci z Miami. Udało się im zawinąć handlarza narkotyków – ekstra!, w Poznaniu – super!, a także zarekwirować dwa kilogramy haszyszu – mistrzostwo świata! Jak to było możliwe? A cholera ich tam wie! Przecież  to słodka tajemnica policji.  Wyobrażam sobie to tak: policjanci o charakterystyce  Sonny Crocketta i Ricardo Tubsa ( ktoś musiał się przerobić na murzyna) podając się za handlarzy narkotyków powzięli informacje, że tu czy tam znajduje się diler poszukiwany listem gończym. Nie wiem czy funkcjonariusze pod przykrywką poruszali się ferrari, albo byli ubrani w garnitury od Armaniego, ale przypuszczenia pewne mam, więc chętnie się z nimi dzielę. Robota operacyjna została wykonana precyzyjnie, zaś sama realizacja była przyjemnością, o czym można przekonać się tutaj.
Na początku roku Jarosław Gruszczyński, komendant KPP we Wrześni zapewniał, że priorytetem policji jest walka z narkotykami. Minęły trzy miesiące i jest sukces jak najbardziej medialny. Niestety to jest tylko taka wisienka na torcie, ponieważ policmajstrom lepiej by się pracowało, gdyby byli lepiej wyposażeni. Proza życia jest daleka od Miami, no ale o tym niech opowie sam komendant: Jeśli chodzi o pierwszą potrzebę to – radiowozy, dalej – indywidualne wyposażenie policjantów w szczególności w sprzęt komputerowy i polepszenie warunków pracy policjantów – konieczny jest także remont łazienek zarówno w budynku Komendy, jak i posterunkach. Jednym z kierunków działania są tzw. patrole płatne, które mogą być sfinansowane przez samorząd tzn. pozyskanie środków finansowych na dodatkowe służby policjantów w ich czasie wolnym. Taka praktyka jest stosowana już od dłuższego czasu na terenie miasta Poznania i się sprawdza. Po pierwsze policjant ma możliwość zarobkowania dodatkowego, jest więcej patroli pieszych w miejscach szczególnie zagrożonych wskazanych przez samorząd. Z analizy wynika, że ta służba jest bardziej efektywna, ponieważ przełożeni szczegółowo egzekwują wyniki tych patroli.  
Cytat pochodzi z Sesji Rady Powiatu z 28 lutego.

PS. Gratulacje dla policjantów za dobrą robotę!

maj 10, 2008 - Września    No Comments

Policyjne promile

Matematyka jest surowa. Wrzesiński policjant w ciągu dnia ujawnia 0,2 wykroczenia i wystawia 0,1 mandatu.  Z tej arytmetyki można wysnuć wniosek, że policja szczególnie drogówka i prewencja nic nie robi. Prawda jak zwykle jest trochę bardziej skomplikowana. Przecież są policjanci, których praca polega na patrolowaniu ulic i zaczepianiu kierowców, w związku z tym mają oni okazję, aby obywatelowi przysolić mandat. Zaś ci, którzy siedzą osiem godzin w biurze, raczej takiej możliwości nie mają. Swoją drogą ciekawe, w jaki sposób ich praca ujmowana w statystykach, no i czy w ogóle jest.
Wydaje mi się, że środowiskiem naturalnym policjanta powinna być ulica, a nie biurko i jego okolice. Dzielnicowi są jak yeti, wszyscy wiedzą, że istnieją, ale nikt ich nie widział –utarło się takie powiedzenie w społeczeństwie. Tylko akurat to nie jest do końca prawdą, bynajmniej w centrum Wrześni, często ostatnio widuję dzielnicowych. Ale  już w Kołaczkowie dzielnicowy używa do przemieszczania się radiowozu, albo skutera. Onegdaj wrzesińscy policjanci mieli pełnić służbę na rowerach. Nic z tego nie wyszło, ponieważ wszyscy, których to dotyczyło zachorowali na hemoroidy. Zatem co robią biurowi policjanci? Chyba jest tak: wypełniają papierki, przesłuchają obywateli i znów wypełniają papierki, ci bardziej operacyjni, czasami gdzieś pojadą i tak dzień w dzień. W związku z tym zawartość ujawnionego przestępstwa w przeliczeniu na jeden dzień trzeba by podać w skali promila.
Przestępstwo to nie wykroczenie, aby ustalić sprawców trzeba więcej wysiłku i starań, w związku z tym stosowanie tutaj żelaznej matematyki nie ma większego sensu, bo inaczej jest z pijaczkiem na rowerze, a inaczej z seryjnym mordercą, nieprawdaż?