Kołaczkowo
No Comments Nie potrzebujemy edukacji?
W Kołaczkowie rodzice próbują ratować miejscową trzyklasową podstawówkę – i jak wiecie z gazet i tv w setkach innych szkół w Polsce. To chyba kolejna odsłona walki z kryzysem. Na pierwszej linii znowu są dzieci: pięcio, sześciolatki. A kto jest temu winny? W jakimś procencie to efekt złej koniunktury na rynkach światowych, ale też (przede wszystkim?) hulaszczego redystrybuowania dóbr w minionej dekadzie w uroczej gminie Kołaczkowo. Chociaż lokalny relatywizm społeczny przybiera formy horrendalne i adekwatny jest tutaj cytat z Jarosława Kaczyńskiego: nie przekonają nas, że białej jest białe, a czarne jest czarne. Dlatego w Kołaczkowie nadal wszystko jest możliwe. Bo już wszyscy wiedzą, że jeszcze mniejsza szkółka w Borzykowie: była, jest i będzie. Amen.