Tak ogólnie
2 Comments Iluzja
Dziewięć lat temu miałem spotkanie z bogiem. Moim rockowym bogiem. Zdarzyło się bowiem, że zrobiłem rozmowę z panem Tomaszem Lipą Lipnickim, wokalistą nieistniejącego już wtedy zespołu Illusion. Interviu generalnie nie wyszło, bo bóg miał muchy w nosie, odpowiadał na pytania (może były słabe?) i jednocześnie klepał smsy w komórce. Chciałem mu powiedzieć, że: jesteś byku zajebisty! Ale jakie także rzeczy można mówić, gdy bóg na ciebie nawet nie raczy spojrzeć? Dlatego z piwnicy amfiteatru wyszedłem wkur…, bo bóg mnie i gazetę w zasadzie olał. Mimo to z satysfakcją przyjąłem wieść, że… Illusion chce wrócić.. W listopadzie na rynku pojawiła się płyta: The Best of Illusion 1992 – 2011. Wcześniej odbyła się trasa koncertowa, pojawiły się clipy w sieci. Jak choćby ten powyżej.
No to ciekawe info. Myślałem, że dziadki już dawno na emeryturze. Kapela rzeczywiście robiła wrażenie jakieś 15 lat temu. Illusion, Sweet Nosie, Kazik Na Żywo, było ciekawie. Dzisiaj pozostały nam Nergalowe popłuczyny.
Dzisiaj rock, to nie wiadomo kto i co. Czas zatoczył koło, i właściwie jesteśmy na etapie jakiegoś garażu. Kto jest np. rockowym objawieniem 2011 r. w Polsce? Nie mam pojęcią, albo się nie znam i słabo interesuję. Tak, czy inaczej jest nędza, skoro wydarzeniami są płyty Nosowskiej i Kultu, i inne T.Lovy.