paź 2, 2011 - Polityka    No Comments

Starosta

 

Jak sami widzicie kampania wyborcza do parlamentu jest żałosna. Może nadchodzący tydzień przyniesie coś ciekawego, skoro zapowiada się remis, niby szkodliwy dla Polski. Kilka tygodni temu PJN opublikował spot pt. Starosta. I mogę powiedzieć tyle, że się nie zgadzam! Nie z samym filmem, ale przesłaniem.  PJN domaga się, aby starostów powiatów oraz marszałków województwa wybierano wyborach bezpośrednich, tak jak obecnie wójtów, burmistrzów i prezydentów, a w wymiarze ogólnokrajowym – senatorów. Tyle, że to złe rozwiązanie. Zamiast rozwoju demokracji, mamy wprowadzoną kuchennymi drzwiami dyktaturę, czasem ciemniaków,  a gdzieniegdzie jasniaków, ale to zawsze dyktatura, która szkodzi ogółowi. Chodzi głównie o brak kontroli nad wybrańcami. Powołane do tego rady miast i gmin, stają się z czasem fasadą pod naciskiem administracyjnego reżimu wójta, burmistrza, prezydenta… Zatem kontroli czasem boleśnie brakuje.  Obecnie istniejące rozwiązania radach powiatu i sejmikach województwa  wydaj się być optymalne. Starostę i marszałka można odwołać zawszę, a natomiast takiego na przykład burmistrza prawie nigdy.  Ta niemożliwość przejawia w skomplikowaniu procedur odwoławczych. Trzeba  zebrać podpisy, zrobić referendum, i modlić się, aby ktoś przyszedł na na wybory w czasie niewyborczym. Dlatego mamy wielu takich Jędrzejczaków i Małkowskich, a ilu jest jeszcze takich ukrytych, to zapewne sami wiecie.

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!

*