lip 10, 2010 - Region    No Comments

Dworzanie na golasa

uklad

Wybory były piękne tego lata. Jarek miał cudowną kampanię, które urzekła ludzi wsi, w tym arystokratyczną klasę chłopską. Co drugi dzień biegnę do Wszemborza – twierdzy JarKacza (i z powrotem).  4lipca -78%. Można rzec, że Jarek to król chłopski… no może skromniej – prezydent. Zastanawia mnie jednak, co dalej? Jesień będzie przecież festiwalem samorządności, a król  – a zwłaszcza jego dwór jest nagi. O ile Jarek jest cacy, to gminne ryje PiS-u są okropne. Nie tylko chodzi tutaj o kolor szminki, krawatu czy koszuli, ale także o kontekst, czyli krajobraz czterolatki. Lokalni działacze republikańscy uwikłani są w sojusze z liberałami, przez co stali się klientami władzy i układu. Tak jest wygodniej i prościej. Diety sute i zero roboty. Posły pisowskie gnieźnieńsko-konińskie rąbią się tak, że struktury w gminach przestały istnieć. Nie dziwota, że teren tęskni za eleganckim i koncyliacyjnym Libickim, to był magnes. A teraz przy PiS plącze się postesbecja…

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!

*