sie 15, 2009 - Tak ogólnie    No Comments

Ryje

Dzień dobry, dzień dobry, dzień dobry, po trzykroć dzień dobry, jak mawia klasyk… Jak wszyscy widzą jest mały zastój, więc panie ładny do roboty!
Spis rzeczy ostatnich:

W ostatniej „Polityce” luknąłem na reportaż o paparazzi (czy to się kuźwa jakoś odmienia?) zwanych z polska ponoć paparatami. Tekst jak tekst, rozbawił mnie slang używany przez jak to ujęto fotografów tabloidalnych. Na przykład: ryje – to celebryci, ścierwojad – paparazzi, kotleciarz – fotograf grzecznych kronik towarzyskich, żywiec – spontaniczne zachowanie ryja, który nie wie, że go fotografują.

Małecki pożyczył mi „Newsy w sieci. Internet i dziennikarstwo”. Przeleciałem z grubsza. Zainteresowały mnie podrozdzialiki o blogach. I co się stało się? Dziennikarzy w Stanach wywalają z pracy, za to że „po godzinach” piszą na blogach (nawet tych co majstrują pod pseudonimem). Robotę stracił m.in.: Steve Olafson z „Houston Cronicale”, swoje blogi zamknęli też Kevin Sites z CNN, i  Josuha Kucera z „Time”. Znacie ich prawda? A u nas co? Blog nadal mylony jest z blokiem. I na stojąco pod szafę wchodzi.

Nasi tu byli, to znaczy w  Canal+Sport . Okazuje się, że  program Liga+, i inne programy sportowe, robione są w iMovie (przynajmniej tak to wygląda). I że tak powiem, człowiek co nieco podpatrzył. Przyda się.

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!

*