lip 7, 2009 -
Września
3 Comments
Września
3 Comments Moje owłosione cztery litery 2
Mieliście kiedyś wrażenie, że ktoś was stale obserwuje? Taką schizę mam codziennie, jak się okazuje nie bez podstaw. Otóż będąc w stanie błogosławionym, czyli wtedy gdy wykonuję strategiczne czynności służbowe, jakiś paparazzo stuka mi fotki. Potem te dzieła lądują w moim telefonie… żebym sobie popatrzył. No cóż. Wspólnym mianownikiem tych fot jest, to że jest w nich pokazywana moja strona od dupy. Nie dziwi mnie to wcale. Kiedyś chciano mnie szantażować fotką mojej owłosionej dupy( nie widziałem jej)… co zostało już na tym blogu opisane. Według owego paparazzo od tyłu wyglądam tak:
Ten z sitkiem to ja!
tak potwierdzam, to towarzysz Małecki
LOL
Chyba wiem kto to foci telefonem, ale cichosza