lip 26, 2009 - Tak ogólnie    1 Comment

Epitafium niedokończone

blogos.jpg

Od piątku jestem rozklejony. Właściwie to ja i kilku innych wymiękło jeszcze w trakcie wystawy. Minął rok, ale nie jestem w stanie z siebie wydusić kilku zadań o Eryku, po prostu nie mogę… i nie wiem, czy to kiedykolwiek będzie możliwe. Ale co do pewnej sprawy jestem już pewny. Eryk – w pewnym momencie – dał mi takiego kopa w dupę – że się obudziłem, dzięki temu odnalazłem perspektywę. Na efekty nie trzeba było czekać, były wymierne…

1 Comment

  • Sam spam w komentach. Dlaczego tego nie usuwasz?

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!

*