mar 16, 2009 - Tak ogólnie    2 Comments

Legia to kurczak

Oświadczam, że „Kolejorz” będzie mistrzem Polski. To mniemanie graniczące z pewnością nawiedziło mnie, po obejrzeniu ostatniego meczu z Górnikiem Zabrze (1:1). Ta nasza ekipa bałkańsko-peruwiańska co prawda człapała po murawie okropnie, ale i tak miała kilka setek do wypicia. Koniec końców pomógł jeden samobójca, ale co by nie powiedzieć zmusili go do tego. Będziemy mieli „majstra”, bo jak powiedział onegdaj Jose Mourinho: Mamy najlepszych graczy oraz – wybaczcie jeśli jestem arogancki – najlepszego trenera. Nie sprawdziły się przewidywania, że Franz Smuda zajedzie Lecha w przerwie zimowej, chłopaki biegają. Smuda miał rację mówiąc, że: zajechać kogoś to można w łóżku.
Ten marsz po mistrzostwo będę oglądał w TV. Choć kiedyś bywało inaczej, teraz mi się po prostu nie chce jeździć na „Kolejorza”.  Po wtóre, boję się że dostanę po ryju. Z praktyki wiem, że na trybunach rządzi alkohol, który wywołuje agresję typków, którzy w weekend zrywają się ze smyczy i chcą się nawalić, bawić, i pomachać sobie flagą. Miałem kilka razy sytuacje, że mogłem oberwać za kogoś, bo np. ten ktoś myślał że będzie mógł obejrzeć sobie mecz tak samo jak w Canal+ (wspomniana flaga). A więc dziękuję nasram! Pojawię się przy Bułgarskiej wtedy, kiedy będzie to faktycznie raj dla pikników…

2 Comments

  • Oj panie Filipie, troszke mnie rozśmieszyłeś z twierdzeniem ze dostanie pan po ryju ;) .
    We Wrześni działa prężnie FC Września, ktora jezdzi na mecze Kolejorza. ;)

    A tak, to Kolejorz musi pograc jeszcze by być mistrzem Ekstraklasy i PP ;)

    z szacunkiem ;)

  • nie trzeba jechać, aż do poznania, żeby dostać po ryju. ,

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!

*