lut 6, 2009 - Września    No Comments

Psy sra…w pełnej tajemnicy

Z racji zatrudnienia w Biurze Operacji Strategicznych, a także z faktu posiadania certyfikatu dostępu do tajemnicy państwowej do mojej skrzynki mejlowej trafiają poufne raporty dotyczące stanu bezpieczeństwa wewnętrznego. Otrzymuję również biuletyn informacyjny od najwyższych czynników powiatowo-gminnych. Naprawdę te czynniki są najwyższe z możliwych, a informacje od nich są objęte klauzulą tajne przez poufne. Prze to wiem wszystko: gdzie pies nasrał, kto pokazał fiuta i w jakim celu, kto przez  nieuwagę odsłonił cycka, albo kto zrobił sobie dziecko na boku dla odmłodzenia.
Generalnie nie mogę ujawniać żadnych informacji zdobytych tą drogą, ani dekonspirować owych czynników. Chyba, że  zadziała tu ważny interes społeczny. I tu właśnie zadziałał.  Próbka odtajnionych materiałów:

pic11344.jpg

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!

*