Jak niucham blogosferę…
Jestem kundlem, dlatego drapię pazurem. Moja łapa nie brzydzi się śmietniska, toteż zawsze znajdzie suchą kosteczką z odrobiną stęchłego tłuszczyku. Nos mam jak radar, więc wyczuję każde pierdnięcie. Wtedy merdam ogonkiem i podejmuję trop… Kilka razy wpisy na moim blogu komentował niejaki(a) 62-300. Zaś potem w panelu administracyjnym zalinkowało mi się cuś takiego: http://62-300.blogspot.com/. To chyba jedna i ta sama osoba. Wszystkie znaki na ziemi i niebie pokazują, że to blog wrzesiński, ale w treści ogólny, i dobrze panie, im nas więcej tym lepiej. Szkoda, że ostatni wpisy z połowy września, no ale cóż będziemy obserwować…
noo, widzę że nieśmiało wrzesińska blogosfera się ujawnia :] oby było sporo
p.s.: zmień adres mego bloga na blog.bobiko.pl
pozdrawiam