Jak WRON-a na GS napadała
10.12, 2008
Trwa proces Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego oskarżonej o stworzenie grupy przestępczej o charakterze zbrojnym, czyli najoględniej pisząc mafii. Zdaniem IPN-u bossem mafii okazał się Wojciech Jaruzelski, generał armii. Każda demokracja ma swojego dyżurnego dyktatora do maltretowania, u nas na etacie (7 tysięcy do rączki) jest Wojciech J. Jak nie Grudzień 70, to Wujek, jak nie WRON, to Popiełuszko. I tak panie bez końca.
Mało co mnie to obchodzi. Choć zewsząd słychać litościwe słowa: – Zostawcie starego dziada! Proces interesował mnie raczej, jako fakt medialny. W pamięci utkwiło to zdjęcie. Generał poszedł na wojnę z termosem z kawą.
