Września
2 Comments Pedał w pedał, czyli jak utrzymać się na kole
Fot. Tomasz Małecki
Czwartek. Zaplecze pewnego zakładu produkcyjnego we Wrześni. On dojrzały Amerykanin, zamknięty w stojaczku stoi wyniośle i błyszczy w słońcu. Drugi on, to dobrze naoliwiony Holender, skrada się po cichu i atakuje jankesa od tyłu. Amerykanin poddaje się – nie walczy. Zawżdy podoba mu się to o(d)bycie i kuszący zapach towotu. Holender wchodzi śmiało, głębiej i głębiej… Ale cóż to?! Nie słychać jęków, ani sapania. Jak to możliwe? Taka wielka miłość! Głos z boku: – To nic, to nic. Tak musi być, cudownie. Wszyscy czekamy na to dziecko, też cudowne… cudowne dziecko dwóch pedałów. Pierwsze słowa nowo narodzonego, długo oczekiwanego, cudownego, od dwóch pedałach dziecka, też Onego: – Kolarz w ucieczce musi pilnować interesu swojego lidera.
[...] Original admin [...]
Hehe.. super wpis, no i fotka nie mogła być lepsza