lip 15, 2008 - Tak ogólnie    No Comments

Errata do szortów

Zmuszony jestem powrócić do tematu odzieżowego, gdyż temat zaczął żyć własnym życiem, z czego jestem niezmiernie zadowolony.  Właściwie wpis ten jest erratą do poprzedniego i też dotyczy moich szortów. 
Otóż zapomniałem wspomnieć, że władza sądownicza również prześladuje mnie również z powodu krótkich spodenek. Sędziom nie podoba się, że przychodzę na salę rozpraw w szortach. Jeden z nich nawet zwrócił mi uwagę, że „powaga sądu” wymaga aby nawet obserwatorzy procesów karnych, przychodzili z zakrytymi nogami. Zastosowałem się do zaleceń sędziego i od teraz wożę w samochodzie zastępczą parę długich spodni. Więc jak teraz lecę na wokandę , to zawsze mam na sobie dżinsy, zaś spodenki zostają w aucie. A tak po prawdzie ostatnio odechciało mi się chodzić do sądu, nic dziwnego każdy zmęczyłby się tą maskaradą.
Pewien urzędnik zauważył, że w poprzednim wpisie napisałem ARMiR, zamiast ARiMR, a to dość zasadnicza różnica. Otóż ARMiR, to: Firma „ARMiR” Mirosław Gołuński rozpoczęła swoją działalność na polskim rynku w 1990 roku. Początkowo zajmowano się importem wikliny, mosiądzu i kwiatów sztucznych z państw skandynawskich(..) nasza oferta obejmuje towary importowane z Chin oraz Skandynawi.
Natomiast ARiMR, to Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, którą właśnie chciałem powiadomić o moim nieszczęściu. Ooo!

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!

*